Za co polubiłam PR

Tematem public relation zainteresowałam się jeszcze przed rozpoczęciem studiów. Wtedy nie do końca wiedziałam, z czym to się je i jak tak naprawdę wygląda praca „piarowca”. Dziś jest to mój zawód, w którym rozwijam się do kilku lat. Dlaczego poszłam w tym kierunku? Za co polubiłam PR?

Prawda

Od początku uczyłam się, że Public Relations, to prawda na temat marki podana w dobrym komunikacie. Uważam, że to najcenniejsza cecha, jaka opisuje PR. Nauczyłam się, że to nie tylko podstawa dobrych praktyk PR-u, ale także, że nawet największy kryzys najłatwiej jest zażegnać dobrym nastawieniem, przyznaniem się do błędu oraz, co najważniejsze – powiedzeniem prawdy. Co istotne – ta zasada przydaje się nie tylko w pracy, ale także w życiu. Polecam stosować ją na każdym kroku – to po prostu uczciwa komunikacja.

Wartości

PR to między innymi utrzymywanie dobrych relacji. Nie tylko z otoczeniem zewnętrznym, ale jest to także wartość i misja, jaką kieruje się do pracowników, klientów, partnerów. To cały szereg dobrych, profesjonalnych praktyk, który później wpływa na efektywne budowanie wizerunku. Zawsze fascynowały mnie elementy tego złożonego procesu i podziwiałam pracę, jaką trzeba wykonać (czasem nawet z punktu widzenia socjologicznego), aby zaistnieć w świadomości innych jako uczciwa i solidna organizacja.

Dobra komunikacja

Skuteczna i sprawiedliwa komunikacja w naturalny sposób buduje trwałe więzi. Niesamowite jest to, jak dobre porozumiewanie się, potrafi zaowocować na wizerunku marki. Dobra komunikacja to dobre relacje. I po raz kolejny – jest to zasada, która sprawdza się także w życiu codziennym. Zrozumienie drugiego człowieka, pozytywne nastawienie, uczciwość i szacunek do rozmówcy, brzmi banalnie, prawda? A jednak nie każdy potrafi te zasady stosować. Dobry „piarowiec” wie jak się nimi posługiwać.

Kreatywność

PR dysponuje szeregiem narzędzi, które można wykorzystać do budowania szerokiego zasięgu. Każdy z nas wie, jakie cuda potrafią zdziałać social media, employer branding, media relations, audyt czy CSR. To dobre działania, które trzeba stosować i które, jeśli są dobrze i mądrze prowadzone „robią robotę”. Wszystkie wymagają kreatywności – to chyba mój ulubiony element całej układanki.

Wpływ

Zwyczajnie – lubię robić rzeczy mające pozytywny wpływ na otoczenie. Chciałabym zadawać każdemu klientowi poczucie satysfakcji, każdą markę komunikować w najlepszy sposób, każdą napotkaną osobę przekonać życzliwością.

 

Cenię sobie wszystkie cechy PR-u i zapewne to dlatego od początku studiów miałam ogromną nadzieję, że uda mi się rozwinąć w tym kierunku. Dziś mam za sobą kilka lat działań w tym zawodzie, jednak nadal dążę do lepszych rezultatów. Zauważyłam także, że dziś bardzo trudno wyznaczyć granice tego gdzie PR się kończy i zaczyna. W każdej pracy wśród moich zadań przewija się marketing, reklama, zarządzenie projektami, jednak zawsze staram się pamiętać o wszystkich wspomnianych zasadach. Traktuję PR jako szereg dobrych praktyk, które wdrażam we wszystko, co robię.

A jakie Wy macie skojarzenia z PR-em? Jakie są według Was jego najważniejsze cechy?

 

3 Comment

  1. Ciekawie jest poznać opinię kogoś „z drugiej strony”. Mam wrażenie, że większość ludzi kojarzy PR-owców przede wszystkim z wymyślaniem kłamstw po to, by ratować tyłki politykom. Tym bardziej cieszy mnie, że masz zupełnie inne podejście i mam nadzieję, że jak największa liczba osób zajmujących się PR-em kieruje się tymi regułami. Pozdrawiam 🙂

    1. Gosia says: Odpowiedz

      Niestety, mamy na świecie wielu „piarowców” – samozwańców, którzy nie mają pojęcia na czym PR polega i doprowadzili do tego, że wiele osób kojarzy w pierwszej kolejności pojęcie „czarny PR”, które jest nacechowane negatywnie. Mam nadzieję, że dobre praktyki z czasem zmienią wizerunek PR-u w Polsce :). Pozdrawiam!

  2. What’ѕ up to every one, the contents existing at tɦis
    website are actually remarkable fⲟr рeople experience, well, keep up the
    good woгk fellows.

Dodaj komentarz