Loading...

Blog

Latest blog posts

Akcenty Czerwca

Spóźniłam się z tym postem o co najmniej kilkanaście dni (aż wstyd się przyznawać), ale zaraz wyjaśnię dlaczego… Akcenty Czerwca to chyba jedne z moich ulubionych, ponieważ w tym miesiącu, nareszcie, doczekałam się psa i to on pochłania teraz tak wiele mojej uwagi :).  Ale zacznijmy od początku…

Zielone kopytka z czosnkiem niedźwiedzim we wrocławskim Folgujemy skradły moje serce – były wyśmienite i wewnętrzny łakomczuch kilka dni później kazał mi tam wrócić. Gratisowe babeczki też się nie zmarnowały :D.

Ten miesiąc w pracy i w domu upłynął pod znakiem sałatek. Korzystamy z lata i sezonowych pyszności.

Wegański schabowy w Wilk Syty … życie kręci się wokół jedzenia :).

W tym miesiącu pogoda pozwoliła na ulubione sukienki i to one opanowały moją szafę.

Z polecenia koleżanki kupiłam buty w Gummie Store i jestem całkiem zadowolona. Brakuje tylko zapachu, który mają Melisski ;).

Cotton balls’y umilały nam wieczory – zarówno te ciepłe jak i deszczowe :).

Mistrzyni kadrowania robi zdjęcie przed wyjściem na koncert ;).

Home office na kawie z ciachem.

Mężczyzna usmażył mi placuszki <3

Zabrałam się także za kilka książek.

Pamiętacie ten program? Swego czasu uwielbiałam Victorię i każdy odcinek „Ja albo mój pies”. Wydaje mi się, że to były czasy mojego gimnazjum? Kiedy dostałam tę książkę w prezencie uśmiechnęłam się na sam widok okładki i z chęcią ją przeczytałam… W końcu musiałam przygotować się na nowego członka rodziny ;).

Najważniejszy „akcent” tego miesiąca…

Niezbyt korzystne zdjęcie, ale to był najfajniejszy dzień – sobota, w którą przyjechaliśmy z Diego do domu! Od tamtej pory mam absolutne odpieskowe zapalenie mózgu ;).

Najkochańszy!

Pomaga mi robić pranie….

Pilnuje….

Odpakowuje przesyłki 😉

Czyta książki i pisze wiersze 🙂

Sprząta 😉 i przytula <3

Ten miesiąc był cudowny, mieszkanie nabrało nowego charakteru dzięki tej małej, puchatej kulce. Czekałam na Diego od grudnia i z każdym kolejnym miesiącem ekscytacja rosła, możecie sobie więc wyobrazić moją radość w dniu, kiedy w końcu go przywieźliśmy.

A jak tam Wasze akcenty czerwca? Mam nadzieję, że ten miesiąc był dla Was tak samo wspaniały jak mój :). Życzę Wam cudownego dnia i obiecuję, że będę tutaj pisać bardziej regularnie niż dotychczas.

Comments (2)

  1. Patrycja napisał(a):

    Och jak u Ciebie smakowicie! A piesek jest przeuroczy <3

  2. Malwina napisał(a):

    Piękny piesio:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*